Ten artykuł dotyczy substancji psychoaktywnych przeznaczonych dla dorosłych (18+). Skonsultuj się z lekarzem, jeśli masz schorzenia lub przyjmujesz leki. Nasza polityka wiekowa
Babcie palą trawkę po raz pierwszy — 70 mln wyświetleń

Definition
Paula, Dorothea, and Deirdre tried cannabis on camera in 2014. 70 million views later, the internet still hasn't stopped talking about it.
Trzy babcie, jeden bong, waporyzator i paczka chipsów — to wystarczyło, żeby powstał najczęściej oglądany film o konopiach w historii YouTube. 70 milionów wyświetleń i ani jednej linijki scenariusza. Ten pięciominutowy materiał z 2014 roku trafił w nerw czegoś, czego żadna kampania edukacyjna nie potrafiła osiągnąć: pokazał, że ciekawość konopi nie ma daty ważności.
Zza naszego kontuaru:
Prowadzimy ten smartshop od 1999 roku. Co kilka tygodni ktoś wchodzi z telefonem w ręku, pokazuje nam dokładnie ten film i mówi: „Chcę to samo co one." Ostatnio trzy razy w jednym tygodniu. Zawsze pytamy: próbowałeś czegoś wcześniej? Odpowiedź prawie zawsze brzmi: nie. I wtedy zaczynamy rozmowę — waporyzator czy bong, czego się spodziewać, ile to trwa. Ten film nie tylko bawi ludzi. Dał całemu pokoleniu ciekawskich dorosłych odwagę, żeby w ogóle zapytać.
Co właściwie wydarzyło się w filmie „Babcie palą trawkę po raz pierwszy"?
Film opublikował 19 listopada 2014 roku kanał Cut (dziś WatchCut) z Seattle — znany z eksperymentów społecznych z prawdziwymi ludźmi w niezaaranżowanych sytuacjach. Trzy uczestniczki — Paula, Dorothea i Deirdre — to kobiety ze stanu Waszyngton, gdzie sprzedaż rekreacyjna konopi właśnie stała się legalna. Żadna z nich nigdy wcześniej nie próbowała konopi. Żadnego scenariusza, żadnych powtórek, żadnej siatki bezpieczeństwa. Tylko kamera i to, co się wydarzy.

A wydarzyło się dokładnie to, czego można się spodziewać, gdy trzy dorosłe kobiety po raz pierwszy w życiu biorą do ręki bonga. Pierwsze minuty to czysta nerwowość — uprzejmy śmiech, niezręczne obchodzenie się ze szkłem i ten szczególny rodzaj skupienia, który pojawia się, kiedy ktoś bardzo się stara nie wyglądać na kompletnie zagubionego. Potem wchodzi waporyzator. Potem zaczynają się chichoty. Potem ktoś wspomina o prasowaniu.
Minuta po minucie — co się działo
Kluczowe momenty
- 0:18Pierwszy strzał z bonga — nerwowy śmiech i natychmiastowy kaszel
- 1:08Przejście na waporyzator — dużo łagodniej
- 2:10„Czuję jakieś mrowienie w mózgu"
- 3:15Próba gry w Jengę — wieża pada natychmiast
- 4:20Cards Against Humanity — zaczyna się suchy humor
- 5:30„Mogłabym teraz prasować całymi dniami, uwielbiam prasować"
- 6:20„Zrobiłabym to jeszcze raz — jeśli uda mi się otworzyć tę paczkę chipsów"
Sesja miała luźną, ale wyraźną dramaturgię. Najpierw bong — klasyczna, lekko onieśmielająca metoda — który wywołał kaszel i wielkie oczy, jakie rozpozna każdy, kto choć tydzień przepracował za ladą sklepu. Potem waporyzator, który poszedł znacznie gładziej i okazał się punktem zwrotnym. Kiedy konopie zaczęły działać, babcie zagrały w Jengę. Bezskutecznie. Wieża padała więcej niż raz, co tylko pogarszało (albo polepszało) sprawę. Potem przyszła kolej na Cards Against Humanity — grę stworzoną specjalnie dla ludzi, którzy albo stracili filtr, albo nigdy go nie mieli.
„Czuję jakieś mrowienie w mózgu"
— kiedy zaczęło działać„To może być niebezpiecznie fajne"
— moment olśnienia„Mogłabym teraz prasować całymi dniami, uwielbiam prasować"
— odkrycie supermocy„Zrobiłabym to jeszcze raz — jeśli uda mi się otworzyć tę paczkę chipsów"
— ostateczny werdyktCiekawość konopi nie ma limitu wiekowego — babcie to udowodniły
Dorośli po 55. roku życia to jedna z najszybciej rosnących grup użytkowników konopi na świecie, a film z babciami uchwycił tę zmianę na lata przed tym, zanim potwierdziły ją dane. Według raportu EMCDDA z 2023 roku (Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii) używanie konopi wśród dorosłych powyżej 55. roku życia w Europie stale rośnie od ponad dekady. Fundacja Beckley odnotowała podobny trend — starsi dorośli coraz chętniej sięgają po konopie, szczególnie przez łagodniejsze metody, takie jak waporyzator.

Przez dekady popkultura wmówiła nam, że konopie to sprawa nastolatków w piwnicy i studentów na imprezie. Paula, Dorothea i Deirdre nie były wyjątkami. Były ciekawymi dorosłymi, które po prostu nigdy nie miały komfortowej okazji, żeby spróbować czegoś, o czym się zastanawiały. Sprzedaż rekreacyjna w stanie Waszyngton w 2014 roku stworzyła dokładnie taką okazję, a premiera filmu w listopadzie 2014 nie była przypadkowa — trafił w sam środek kulturowego momentu, kiedy mnóstwo ludzi zadawało sobie to samo pytanie: no dobra, jak to właściwie jest?
Odpowiedź, według trzech babć i 70 milionów widzów: zaskakująco fajnie, lekko chaotycznie i bardzo dobrze dla twojej relacji z chipsami.
Which Weed Grandma Are You?
1. Someone hands you a bong for the first time. Your reaction?
2. The munchies hit. What are you reaching for?
3. You draw a wildly inappropriate Cards Against Humanity card. You:
4. How do you describe the experience afterward?
70 milionów wyświetleń — spuścizna pięciu minut, które zmieniły kulturę konopną
Film „Babcie palą trawkę po raz pierwszy" to najczęściej oglądany film reakcyjny o konopiach na YouTube — 70 milionów wyświetleń od listopada 2014 roku. W ciągu pierwszych 24 godzin zgromadził 4,3 miliona odsłon. Zrobił coś, z czym lata debat politycznych, badań naukowych i kampanii edukacyjnych sobie nie radziły: sprawił, że konopie wydały się normalne. Nie kontrowersyjne, nie buntownicze — po prostu normalne. Trzy osoby spróbowały czegoś nowego, dobrze się bawiły, źle grały w planszówki i powiedziały, że chętnie powtórzą. To cały film. To też, jak się okazuje, niezwykle skuteczna forma kulturowej perswazji.

Cut wyraźnie wiedział, co ma w rękach, bo wkrótce wypuścił kontynuację — „Dziadkowie palą trawkę po raz pierwszy" — co sugeruje, że format miał nogi, a dziadkowie jako grupa demograficzna są niedostatecznie reprezentowani w treściach o konopiach i w pełni zdolni do udźwignięcia filmu na własnych barkach.
W porównaniu do scenariuszowych komedii konopnych — Cheech i Chong, Harold i Kumar — film z babciami działa, bo nikt nie gra. Nie ma struktury żartu. Humor bierze się wyłącznie z trzech prawdziwych osób, które spotykają coś nieznanego i reagują szczerze. To trudniejsze do sfabrykowania, niż się wydaje, dlatego większość naśladowców poniosła porażkę.
Czego użyły babcie — i co możesz zamówić dzisiaj
Babcie korzystały z klasycznego szklanego bonga i przenośnego waporyzatora — mniej więcej ten sam zestaw, po który sięga większość osób próbujących po raz pierwszy. Jeśli chcesz kupić bonga przyjaznego początkującym, szukaj czegoś niewielkiego, prostego, z łapaczem lodu — Azarius Basic Glass Bong albo Black Leaf Starter Bong to solidne opcje dla kogoś, kto nigdy nie trzymał takiego szkła w rękach. Jeśli wolisz parę od dymu, możesz zamówić przenośny waporyzator — Xmax V3 Pro albo Mighty Plus oferują łagodniejsze doświadczenie, bliższe temu, co babciom wyraźnie bardziej odpowiadało po zmianie metody.

Warto wspomnieć o grinderach. Babcie miały konopie zmielone za nie, ale jeśli przygotowujesz sesję samodzielnie, porządny grinder do ziół jak SLX Non-Stick Grinder ułatwia całą sprawę. Możesz też kupić bibułki i filterki od marek takich jak RAW, jeśli preferujesz bardziej tradycyjne podejście. A co do przekąsek na potem — tu jesteś zdany na siebie, ale możemy potwierdzić, że walka z opakowaniem chipsów jest zjawiskiem uniwersalnym.
Uczciwa uwaga
Bądźmy szczerzy: ten film jest świetną rozrywką, ale nie jest instrukcją obsługi. Babcie miały ekipę produkcyjną, która kontrolowała dawkowanie i otoczenie. Jeśli naprawdę próbujesz po raz pierwszy, zacznij od małej ilości, nie spiesz się i najlepiej miej obok kogoś doświadczonego. Waporyzator z kontrolą temperatury daje ci więcej przewidywalności niż bong. I bez względu na to, co ktokolwiek ci powie, jadalne produkty konopne nie są dobrym punktem startowym — działają wolniej i trudniej ocenić dawkę. Mówimy to po 25 latach obserwowania ludzi, którzy uczyli się na własnych błędach.
Zza naszego kontuaru — efekt babć jest prawdziwy
Co kilka miesięcy ktoś wchodzi do sklepu z tym filmem na ekranie telefonu. „Chcę to, co one miały." Trzy razy w jednym tygodniu w grudniu. Zawsze zadajemy to samo pytanie: próbowałeś wcześniej czegokolwiek? Odpowiedź prawie zawsze brzmi: nie. Więc przeprowadzamy ich przez to krok po kroku — waporyzator kontra bong, czego się spodziewać, ile to trwa. Film z babciami nie tylko rozśmieszył ludzi. Dał całemu pokoleniu ciekawskich starszych dorosłych pozwolenie, żeby przekroczyć próg. Widzimy to co tydzień.
Film z babciami na tle innych wirusowych materiałów o konopiach
Film z babciami przewyższa praktycznie każdy inny wirusowy materiał o konopiach — zarówno pod względem łącznej liczby wyświetleń, jak i kulturowej trwałości. To punkt odniesienia, do którego mierzy się każdy film reakcyjny związany z konopiami. Kontynuacja z dziadkami zebrała przyzwoite liczby, ale nigdy nie dorównała oryginałowi. Snoop Dogg i Martha Stewart razem generowali nagłówki, ale to była celebrycka ciekawostka, nie prawdziwe odkrywanie czegoś nowego. Kompilacje „pierwszy raz pod wpływem" na TikToku zbierają miliony wyświetleń łącznie, ale żadna z nich pojedynczo nie zbliża się do 70 milionów.
To, co wyróżnia babcie, to autentyczność. Film nie był tylko zabawny — pokazał zmianę demograficzną, zanim dane zdążyły to potwierdzić. Nikt nie grał. Nie było struktury żartu. Humor brał się wyłącznie z trzech prawdziwych osób spotykających coś nieznanego i reagujących szczerze.
Uczciwe zastrzeżenie
Jedna rzecz, o której warto powiedzieć: film z babciami pokazuje scenariusz idealny. Trzy osoby w kontrolowanym środowisku, z ekipą produkcyjną w pobliżu, próbujące umiarkowanej ilości konopi w dobrym towarzystwie i z przekąskami pod ręką. Nie każde pierwsze doświadczenie przebiega tak gładko. Niektórzy ludzie czują niepokój. Niektórzy nie czują nic. Niektórzy zjadają całą paczkę chipsów i zasypiają na kanapie, zanim ktokolwiek wyciągnie Jengę. Film jest wspaniały, ale to skrót najlepszych momentów — nie gwarancja.
Jeśli ten materiał wzbudził twoją ciekawość i chcesz zamówić swój pierwszy waporyzator albo kupić porządnego bonga, zacznij od czegoś prostego. Xmax V3 Pro to solidny punkt wejścia do świata waporyzacji, a Azarius Basic Glass Bong sprawdzi się, jeśli wolisz klasykę. A jeśli szukasz grinderu, żeby przygotować zioła samodzielnie — SLX Non-Stick Grinder to coś, co sami mamy za ladą od lat.
70 milionów ludzi obejrzało, jak trzy starsze kobiety próbują konopi po raz pierwszy i pomyślało: hm, może to nie jest taka wielka sprawa. I o to właśnie chodziło.
Ostatnia aktualizacja: kwiecień 2026
Najczęściej zadawane pytania
5 pytańWho are the three grandmas in the smoking weed video?
How many views does the grandmas smoking weed video have?
What happened in the grandmas smoking weed video?
Is the grandmas smoking weed video real or staged?
Did they make a grandpas smoking weed video too?
O tym artykule
Luke Sholl pisze o konopiach, kannabinoidach i szerszych dobrodziejstwach natury od 2011 roku, a osobiście uprawia konopie w domowych namiotach uprawowych od ponad dekady. To praktyczne doświadczenie w uprawie — obejmują
Ten artykuł na blogu został przygotowany z pomocą AI i zrecenzowany przez Luke Sholl, External contributor since 2026. Nadzór redakcyjny: Toine Verleijsdonk.
Ostatnia recenzja 23 kwietnia 2026

