Skip to content
Darmowa wysyłka od €25
Azarius
Vapman 2.0
Click to zoom

Vapman 2.0

Waporyzatory

od Vapman

851,99 zł
Dostępny
Ręcznie robiony szwajcarski waporyzator butanowy z komorą z mosiądzu platerowanego 24-karatowym złotem i korpusem z drewna oliwnego. Komora na 0,05–0,1 g suszu lub koncentratu wydobywa pełne profile terpenowe bez baterii i elektroniki. Dla tych, którzy cenią smak ponad gęstość chmury — analogowy rytuał w świecie cyfrowych waporyzatorów.
Ilość
Darmowa wysyłka w cenie

Vapman 2.0: ręcznie robiony waporyzator ze Szwajcarii dla koneserów smaku

Vapman 2.0 to manualny waporyzator butanowy, który wydobywa maksimum smaku i aktywnych związków z zaledwie 0,1 g suszu lub koncentratu. Każdy egzemplarz jest ręcznie wykonany w Szwajcarii z drewna oliwnego, stali nierdzewnej i mosiężnej komory pokrytej 24-karatowym złotem. Żadnych baterii, żadnych ekranów, żadnych aplikacji — tylko płomień, twoje płuca i pełna kontrola nad każdym zaciągnięciem. Jeśli szukasz waporyzatora, który stawia terpeny na pierwszym miejscu, a nie gęstość chmury, Vapman 2.0 to urządzenie, które powinieneś kupić.

Przez nasze ręce w Azarius przeszły dziesiątki waporyzatorów, ale Vapman jest jedynym, przy którym ludzie się zatrzymują i naprawdę mu się przyglądają. Leży w dłoni jak rzeźbiona fajka z innej epoki. Waży mniej niż zapalniczka Zippo, ale słoje drewna i złocona komora nadają mu charakter, którego żaden anodyzowany aluminiowy tubus nigdy nie osiągnie. Pomyśl o nim jak o espresso wśród waporyzatorów — mała dawka, ale za to jaka intensywność.

Ręcznie robiony w Szwajcarii Komora z mosiądzu platerowanego 24K złotem Komora na mikrodawki 0,1 g Bez baterii — zasilany butanem Korpus z drewna oliwnego

Co wyróżnia Vapman 2.0 na tle innych przenośnych waporyzatorów

Vapman 2.0 to narzędzie konesera, zaprojektowane przez szwajcarskiego wynalazcę René — entuzjastę medycyny ziołowej, który latami dopracowywał minimalistyczny waporyzator stawiający smak i wydajność ponad objętość pary. Każda sztuka jest montowana ręcznie z wyłącznie naturalnych materiałów — zero plastiku, zero silikonowych uszczelek, zero płytek drukowanych.

Sercem urządzenia jest maleńka komora w kształcie woka, wykonana z mosiądzu pokrytego 24-karatowym złotem. Złocenie to nie kwestia estetyki — zapewnia równomierne rozprowadzanie ciepła po całej powierzchni komory. Dzięki temu susz jest ekstrahowany równomiernie, zamiast przypalać się z jednej strony, a z drugiej zostawać surowym. Efekt? Zaciągnięcie pełne smaku terpenów — poczujesz nuty w swoim suszu, których nigdy nie zauważyłeś przez szklaną fajkę ani waporyzator sesyjny.

Korpus tej wersji jest wytoczony z drewna oliwnego. Jest ciepły w dotyku jeszcze zanim go podgrzejesz, a widoczne wzory słojów sprawiają, że każdy egzemplarz jest naprawdę jedyny w swoim rodzaju. Ustnik ze stali nierdzewnej ma regulowany pierścień przepływu powietrza — dokręć go, żeby uzyskać gęstszy, bardziej aromatyczny ciąg, albo poluzuj dla nieco chłodniejszej pary o większej objętości. Trzy sekundy ogrzewania jednopłomieniową zapalniczką i ciągniesz czystą, smaczną parę. Cały rytuał od płomienia do wdechu trwa poniżej dziesięciu sekund.

Uczciwe zastrzeżenie: to nie jest maszyna do chmur. Jeśli zależy ci na grubych, widocznych wydechach albo na sesyjnym paleniu w grupie, Vapman cię rozczaruje. Jest zbudowany do użytku solo, małych ładunków i świadomego tempa. Espresso, nie kufel piwa.

Wariant z drewna oliwnego: co dostajesz

Vapman 2.0 jest obecnie dostępny w wersji z drewna oliwnego. Drewno oliwne jest gęste, naturalnie naolejone i odporne na ciepło — nie pęknie ani nie wyschnie przy regularnym użytkowaniu, jak mogłoby się to zdarzyć z miększymi gatunkami drewna. Wzory słojów są niepowtarzalne na każdym egzemplarzu, więc twój Vapman będzie wyglądał nieco inaczej niż na zdjęciu produktowym. Na tym właśnie polega ręczna produkcja — to nie jest wyrób z formy wtryskowej.

Stany magazynowe Vapmana są ograniczone. Warsztat René produkuje małe serie, a po wyprzedaniu partii uzupełnienie może zająć tygodnie. Jeśli czytasz to i widzisz, że jest dostępny — nie zwlekaj z zamówieniem.

Specyfikacja Vapman 2.0

Parametr Wartość
Marka Inhale (projektant: René, Szwajcaria)
Metoda grzania Ręczna zapalniczka butanowa (zalecany pojedynczy płomień)
Czas nagrzewania 3–4 sekundy
Materiał komory Mosiądz platerowany 24-karatowym złotem
Pojemność komory Ok. 0,05–0,1 g
Materiał korpusu Drewno oliwne (ręcznie toczone)
Materiał ustnika Stal nierdzewna z regulowanym pierścieniem przepływu
Elementy wewnętrzne Stal nierdzewna
Kompatybilność Susz ziołowy i koncentraty
Bateria Brak — w pełni analogowy, bez elektroniki
Montaż 100% ręczna produkcja w Szwajcarii
SKU VS0429

Co znajdziesz w zestawie

Każdy Vapman 2.0 jest wysyłany jako kompletny zestaw. W pudełku znajdziesz:

  • 1x waporyzator Vapman 2.0 (drewno oliwne)
  • Ustnik ze stali nierdzewnej z regulacją przepływu powietrza
  • Rozwiązanie do przechowywania i ochrony
  • Instrukcja obsługi

Będziesz potrzebować jednopłomieniowej zapalniczki butanowej — zwykły miękki płomień albo palnik wielostrumieniowy nie da ci precyzji, jakiej wymaga ten waporyzator. Jeśli jeszcze takiej nie masz, zamów ją, zanim twój Vapman dotrze na miejsce.

Skompletuj swój zestaw: do Vapman 2.0 dobierz niezawodną jednopłomieniową zapalniczkę butanową i porządny grinder, który zapewni równomierne, drobne zmielenie idealnie pasujące do komory 0,1 g. Mały słoiczek na susz utrzyma zmielony materiał świeżym między sesjami.

Dlaczego Vapman 2.0 jest wart swojej ceny

Większość przenośnych waporyzatorów próbuje być wszystkim dla wszystkich. Waporyzatory sesyjne podgrzewają pełną komorę i utrzymują ją gorącą niezależnie od tego, czy ciągniesz, czy nie — co oznacza zmarnowany susz i stłumiony smak już po trzecim zaciągnięciu. Elektroniczne waporyzatory on-demand są bliżej ideału, ale wciąż polegają na bateriach, które się degradują, firmware'ach, które się zawieszają, i elementach grzejnych obudowanych plastikiem.

Vapman omija wszystkie te problemy. Brak baterii oznacza: nic do ładowania, nic do degradacji, nic, co może cię zawieść w trakcie sesji. Brak elektroniki to brak planowanego postarzania produktu. Złocona mosiężna komora się nie zużywa, stal nierdzewna nie koroduje, a drewno oliwne z czasem nabiera jeszcze więcej charakteru. Widzieliśmy egzemplarze Vapmana pierwszej generacji, które po dekadzie wciąż są w codziennym użytku — starzeją się jak dobra skóra.

Jest też argument wydajnościowy. Przy 0,05–0,1 g na załadunek zużywasz ułamek tego, czego wymaga typowy waporyzator sesyjny. Jeśli teraz ładujesz 0,2–0,3 g do Mighty'ego albo Arizera, przejście na Vapmana może zmniejszyć twoje zużycie suszu o połowę lub więcej. W skali tygodni i miesięcy to poważna oszczędność — w wielu przypadkach wystarczająca, żeby zwrócić koszt samego waporyzatora. Dla polskiego rynku, gdzie stosunek jakości do ceny jest kluczowy, to argument nie do zlekceważenia.

I smak. Wracamy do tego, bo to właśnie smak przekonuje ludzi. Pierwsze zaciągnięcie ze świeżo załadowanego Vapmana jest zaskakująco czyste. Czujesz cytrusy w Lemon Haze, sosnę w OG Kush, słodycz w Gelato — profile terpenowe, które w większości innych urządzeń ulegają spłaszczeniu lub spaleniu. Według przeglądu Healthline dotyczącego waporyzacji w porównaniu z paleniem, waporyzatory pracują w niższych temperaturach, co zachowuje związki niszczone przez spalanie. Vapman doprowadza tę zasadę do logicznego ekstremum: najmniejsza możliwa komora, najbardziej równomierne rozprowadzanie ciepła i pełna ręczna kontrola nad temperaturą.

Kompromisem jest krzywa uczenia się. Twoje pierwsze kilka sesji prawdopodobnie da tylko cienkie smugi albo nic, dopóki nie opanujesz odległości płomienia, czasu grzania i prędkości ciągnięcia. Daj sobie 5–10 komorek. Kiedy technika zaskoczy — a zaskoczy — zaczniesz się zastanawiać, po co ci kiedykolwiek był cyfrowy wyświetlacz informujący, kiedy wdychać.

Zza naszego kontuaru:

Sprzedajemy waporyzatory od ponad 25 lat i Vapman 2.0 to jedno z tych urządzeń, które wzbudza skrajne reakcje. Ludzie albo się w nim zakochują od pierwszego zaciągnięcia, albo patrzą na nas jak na wariatów, bo nie ma przycisku „on". Jeśli jesteś typem osoby, która ręcznie parzy kawę zamiast wciskać guzik na ekspresie kapsułkowym, zrozumiesz, o co chodzi. Wybralibyśmy Vapmana nad każdy elektroniczny waporyzator w tej samej cenie, jeśli priorytetem jest smak. Ale jeśli szukasz czegoś, co po prostu włączysz i ciągniesz bez myślenia — to nie jest ten sprzęt. Bądź tego świadomy, zanim zamówisz.

Jak używać Vapman 2.0

  1. Zmiel susz na drobno. Równomierne, średnio-drobne zmielenie pozwala na prawidłowe załadowanie małej komory. Unikaj grubych kawałków i lepkiego materiału — nie nagrzeją się równomiernie w komorze 0,1 g.
  2. Załaduj złoconą komorę. Weź szczyptę — około 0,05 do 0,1 g — i delikatnie umieść ją w komorze. Nie ubijaj. Susz potrzebuje przepływu powietrza, żeby odparować równomiernie.
  3. Wyreguluj pierścień przepływu powietrza. Obróć pierścień na ustniku ze stali nierdzewnej, aby ustawić preferowany opór ciągu. Zacznij od bardziej restrykcyjnego ustawienia dla gęstszego smaku, potem eksperymentuj.
  4. Podgrzej podstawę jednopłomieniową zapalniczką. Trzymaj płomień około 1 cm pod podstawą komory przez 3–4 sekundy. Lekko poruszaj płomieniem — nie trzymaj go w jednym miejscu. Odsuń zapalniczkę, gdy poczujesz ciepło przez ustnik.
  5. Ciągnij powoli i równomiernie. Wdychaj delikatnym, kontrolowanym pociągnięciem. Nie rwiesz bonga — pomyśl o sączeniu przez wąską słomkę. Para powinna smakować czysto i być pełna aromatu.
  6. Podgrzej ponownie i powtórz. Jeden załadunek daje zazwyczaj 2–4 aromatyczne zaciągnięcia. Podgrzewaj przez 2–3 sekundy między kolejnymi. Kiedy smak spada i zaczyna być lekko tostowy, komora jest wyczerpana.
  7. Opróżnij i wyczyść. Wystukaj zużyty susz i przetrzyj komorę miękką szczoteczką. Złocenie jest odporne na osadzanie się resztek, więc konserwacja jest minimalna.

Vapman 2.0 na tle innych waporyzatorów butanowych

Jeśli rozważasz kupno manualnego waporyzatora, prawdopodobnie natknąłeś się na kilka alternatyw. Oto jak Vapman wypada w porównaniu z dwoma popularnymi opcjami, które również dobrze znamy.

Cecha Vapman 2.0 DynaVap M Lotus Vaporizer
Pojemność komory 0,05–0,1 g ok. 0,1 g ok. 0,15 g
Czas nagrzewania 3–4 sekundy 5–10 sekund 3–5 sekund
Wskaźnik temperatury Wyczucie manualne (brak kliknięcia) Słyszalne kliknięcie nakładki Wyczucie manualne
Materiał komory Mosiądz platerowany 24K złotem Stal nierdzewna Stal nierdzewna
Materiał korpusu Ręcznie toczone drewno Stal nierdzewna Drewno + metalowa płytka
Kontrola przepływu Regulowany pierścień na ustniku Otwór airport (zakrywany palcem) Tylko prędkość ciągu
Najlepszy do Smak, mikrodawkowanie Wszechstronność, początkujący Większe ciągi, użycie z bongiem
Ręczna produkcja Tak — szwajcarski warsztat Nie — obróbka maszynowa Tak — małe serie

DynaVap jest świetny dla początkujących, bo kliknięcie nakładki eliminuje zgadywanie przy grzaniu. Jest bardziej wyrozumiały i tańszy. Ale nie dorównuje Vapmanowi pod względem czystości smaku ani przyjemności taktylnej z trzymania ręcznie robionego drewnianego korpusu. Lotus daje większe ciągi i dobrze współpracuje z bongiem, ale jest masywniejszy i mniej kieszonkowy. Wybralibyśmy Vapmana, jeśli smak i wydajność to twoje główne priorytety i lubisz rytuał nauki manualnej techniki.

Jakość wykonania i materiały: bliższe spojrzenie

Vapman 2.0 korzysta z zaledwie trzech rodzin materiałów, a każdy z nich jest tu nieprzypadkowo.

Korpus z drewna oliwnego: Gęste, drobnoziarniste i naturalnie odporne na wilgoć. Drewno oliwne od wieków jest używane na przybory kuchenne i uchwyty narzędzi właśnie dlatego, że znosi ciepło i wielokrotne użytkowanie bez pękania. W dłoni jest gładkie i lekko ciepłe — zupełnie inny świat niż zimne metalowe rurki, z których zrobiona jest większość waporyzatorów. Każdy element jest toczony indywidualnie, więc wzór słojów na twoim Vapmanie jest jedyny w swoim rodzaju.

Komora z mosiądzu platerowanego 24K złotem: Złoto jest chemicznie obojętne — nie reaguje z suszem, nie wydziela gazów w temperaturach waporyzacji i nie nadaje żadnego smaku. Mosiądz pod spodem zapewnia doskonałą przewodność cieplną, rozprowadzając ciepło z zapalniczki równomiernie po całej powierzchni komory. Kształt woka oznacza, że susz leży w zakrzywionej miseczce zamiast na płaskiej powierzchni, co sprzyja równomiernej ekstrakcji ze wszystkich stron. To jest ten detal inżynieryjny, który daje Vapmanowi jego firmową czystość smaku.

Ustnik i elementy wewnętrzne ze stali nierdzewnej: Stal nierdzewna klasy medycznej na ścieżce pary oznacza zero kontaminacji między komorą a twoimi ustami. Regulowany pierścień przepływu powietrza jest obrobiony z wąskimi tolerancjami — klika na pozycję i trzyma się stabilnie. Żadnego luzu, żadnych przypadkowych przesunięć w trakcie ciągnięcia.

W ścieżce pary nie ma żadnego plastiku. Żadnych silikonowych uszczelek, gumowych pierścieni ani klejów w pobliżu strefy grzania. Każdy materiał, którego dotyka para, to złoto, mosiądz albo stal nierdzewna. Jeśli kiedykolwiek czułeś ten lekko plastikowy posmak z ustnika taniego waporyzatora, Vapman będzie dla ciebie objawieniem.

Najczęściej zadawane pytania

Dla kogo jest Vapman 2.0?

Dla osób korzystających solo, które stawiają smak i wydajność ponad gęste chmury. Jeśli lubisz wyczuwać poszczególne profile terpenowe, chcesz mikrodawkować ładunkami 0,05–0,1 g i cenisz ręcznie robione przedmioty, Vapman został zaprojektowany właśnie z myślą o tobie. To nie jest waporyzator na imprezę — to osobisty rytuał.

Czy Vapman 2.0 nadaje się do mikrodawkowania?

Tak, to jeden z najlepszych manualnych waporyzatorów do mikrodawkowania na rynku. Komora mieści zaledwie 0,05–0,1 g, a nawet połowiczne ładunki są skutecznie ekstrahowane dzięki równomiernemu rozprowadzaniu ciepła przez złoconą mosiężną komorę.

Czy Vapman 2.0 działa z koncentratami?

Tak. Złocona mosiężna komora obsługuje zarówno susz, jak i koncentraty. Przy koncentratach użyj bardzo małej ilości — wielkości ziarnka ryżu — i grzej nieco krócej niż przy suszu. Niereaktywna złota powierzchnia łatwo się czyści po użyciu.

Jakiej zapalniczki potrzebuję?

Jednopłomieniowej zapalniczki butanowej. Palniki wielostrumieniowe są zbyt gorące i uniemożliwiają precyzyjną kontrolę temperatury. Zwykłe zapalniczki z miękkim płomieniem (typu Bic) nie dają wystarczająco skupionego ciepła. Pojedynczy strumień to jedyna droga do powtarzalnych wyników.

Czy jest krzywa uczenia się?

Tak, i to jedyne uczciwe zastrzeżenie. Spodziewaj się 5–10 komorek, zanim opanujesz technikę — odległość płomienia, czas grzania i prędkość ciągu wzajemnie na siebie wpływają. Kiedy to zaskoczy, proces staje się drugą naturą. Większość użytkowników mówi, że faza nauki jest częścią tego, co sprawia, że Vapman daje satysfakcję.

Jak Vapman wypada w porównaniu z DynaVap?

Kliknięcie nakładki DynaVap sprawia, że kontrola temperatury jest intuicyjna — świetne dla początkujących. Vapman wymaga więcej techniki, ale nagradza czystszym smakiem ze złoconej komory i bardziej wyrafinowanym dotykiem ręcznie robionego drewnianego korpusu. Jeśli smak jest priorytetem, Vapman wygrywa. Jeśli łatwość obsługi — zacznij od DynaVap.

Jak czyścić Vapman 2.0?

Po każdej sesji wystukaj zużyty susz i przetrzyj komorę miękką szczoteczką. Złocenie naturalnie opiera się osadzaniu resztek. Do głębszego czyszczenia wystarczy patyczek kosmetyczny z kroplą alkoholu izopropylowego na komorę i ustnik. Nie moczysz drewnianego korpusu — wystarczy przetrzeć suchą ściereczką.

Jak długo wytrzymuje Vapman 2.0?

W zasadzie bez ograniczeń, przy podstawowej dbałości. Nie ma baterii do degradacji, elementów grzejnych do wypalenia ani elektroniki, która mogłaby się zepsuć. Złocenie, stal nierdzewna i drewno oliwne to materiały, które wytrzymują lata codziennego użytkowania. Egzemplarze Vapmana pierwszej generacji wciąż działają po dekadzie.

Gdzie kupić Vapman 2.0 w Polsce?

Vapman 2.0 możesz zamówić bezpośrednio w smartshopie Azarius z dostawą na terenie całej Unii Europejskiej. Stany magazynowe są ograniczone ze względu na małoseryjną produkcję w szwajcarskim warsztacie, więc jeśli jest dostępny — nie zwlekaj.

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2026

Zapisz się na nasz newsletter-10%